środa, 25 stycznia 2017

Klasa IB - na czym to polega?

Jesteś w trzeciej klasie gimnazjum lub pierwszej liceum? Chcesz studiować za granicą a Twoja znajomość języka angielskiego jest już biegła? Być może idealnym sposobem na kontynuację nauki jest program International Baccalaureate, czyli Matury Międzynarodowej!

Nauka w IB różni się znacząco od nauki w polskim systemie. Zaczyna się w drugiej klasie liceum, ale wiele szkół oferuje również rok “przygotowawczy” (pre–IB), podczas którego realizują te same przedmioty, co w polskich szkołach, ale mają zwiększoną ilość godzin angielskiego, a często także przedmioty przygotowawcze, takie jak metodologia badań naukowych. Realizują także specjalne projekty, podobne do tych w systemie IB.

Jak wygląda nauka w klasie IB?

Rekrutacja do klas IB i pre–IB często poprzedzona jest specjalnymi egzaminami – nie tylko znajomości języka angielskiego, ale także matematyki czy nawet języka polskiego. Każdy uczeń Diploma Programme wybiera sześć przedmiotów spośród sześciu grup (z czego co najmniej trzy na poziomie rozszerzonym tzw. HL):
- języka ojczystego (podstawowego),
- języka obcego - możliwa jest nauka od podstaw lub też na wyższych poziomach
- nauk doświadczalnych, czyli chemii, biologii, fizyki, technologii projektowania
- nauk społecznych, czyli geografii, ekonomii, historii, psychologii, filozofii
- nauk matematycznych – możliwa jest nauka matematyki na trzech poziomach
- sztuki, czyli np. teatru czy malarstwa (ten sektor można pominąć i zamienić na dowolny dodatkowy przedmiot z grup 2-5)
Poza tym uczniowie IB realizują także Theory of Knowledge, przedmiot traktujący między innymi o metodologii badań naukowych.

Matura w klasie IB

Maturzyści systemu IB mają do zdobycia łącznie 45 punktów, a oceny przyznawane są w skali 1-7. Pozostałe trzy punkty przyznawane są za TOK essay i Extended Essay. Ten ostatni ma formę krótkiej pracy naukowej (max. 4000 słów) na dowolny wybrany przez ucznia temat w obrębie przedmiotów szkolnych.

Warunkiem ukończenia nauki w programie jest także zaliczenie CAS-u, w ramach którego na przestrzeni dwóch lat należy wykonać 30 godzin wolontariatu, 30 ‘creativity’ i 30 action, czyli aktywności ruchowej. Z CAS-u regularnie zdawane są sprawozdania.

Warto?

Prawdopodobnie największą korzyścią nauki w programie jest nieustanne obcowanie z językiem angielskim (choć zdarzają się szkoły oferujące IB w języku francuskim czy hiszpańskim) a także łatwiejsza rekrutacja na uczelnie zagraniczne. Niestety póki co Matura Międzynarodowa oferowana jest przez naprawdę niewiele szkół w kraju – głównie w największych miastach.

"Nauka w klasie International Baccalaureate jest moim zdaniem bardzo przyjemna - bawiłem się tam przez trzy lata znacznie lepiej, niż teraz na studiach. Myślę, że zdobywane w klasie IB wiedza i umiejętności są bardzo przydatne." powiedział nam absolwent klasy IB z Liceum nr V we Wrocławiu.

Więcej informacji na temat systemu można znaleźć pod adresem http://www.ibo.org.

Udostępnij:

niedziela, 22 stycznia 2017

Jakich języków warto się uczyć?

Jakich języków warto się uczyć?

Na tak zadane pytanie odpowiedź jest prosta - wszystkich. Nieważne jak wąska jest grupa osób się nim posługujących, nauka dowolnego języka - uczenie się nowej struktury językowej i gramatycznej - jest doskonałym ćwiczeniem dla mózgu. Kojarzenie słów z tłumaczeniem na język ojczysty jest świetnym sposobem, aby poprawić pamięć. Wielojęzyczność otwiera na nowe kultury, motywuje nas do poznawania nowych ludzi i podróży, a nawet ułatwia bycie wielozadaniowym. Co więcej każda niemal mowa ma elementy wspólne z kolejnymi, powtarza pewne elementy, a więc jeden język może stać się kluczem do szybkiego opanowania innych.

Na polskim rynku pracy najważniejszy jest angielski i niemiecki

Wybór odpowiedniego języka pozwoli jednak nie tylko skorzystać ze wszystkich wyżej wymienionych dobrodziejstw bycia poliglotą, ale także znacząco zwiększy nasze szanse na rynku pracy. Z analizy ogłoszeń na popularnym polskim serwisie ułatwiającym poszukiwanie zatrudnienia wywieść można prosty wniosek: najważniejsza dla pracodawców jest znajomość angielskiego. Żaden inny język nie jest tak powszechnie używany we wszystkich branżach. 

Angielski dzieli podium z językami niemieckim i francuskim. Kolejną grupę, mniej powszechnie wymaganą, ale nadal dającą znaczące korzyści stanowią języki romańskie (włoski, hiszpański), germańskie, a zwłaszcza skandynawskie (szwedzki, norweski), a także słowiańskie języki naszych sąsiadów (rosyjski, czeski). 

W kontekście języków przyszłościowych wymienia się, wciąż brzmiące dla nas mocno egzotycznie, chiński, arabski, czy hinduski. Jednak fakt, że język, którego chcemy się uczyć, nie jest ujmowany w zwykłych rankingach, może niespodziewanie okazać się ogromną zaletą. Wyposażeni w niego będziemy pozytywnie wyróżniać się w gronie kandydatów na stanowisko, nawet jeżeli nie będzie wymagany, a w sytuacji, gdy nagle pojawi się zapotrzebowanie, to my podyktujemy warunki.

Chciałbyś porozumieć się z jedną trzecią światowej populacji?

Rozważając naukę języka warto zerknąć na światowe statystyki. W zależności od klasyfikacji wyróżnić możemy nawet 6 tys. żywych języków na całym świecie, choć blisko połowa ludności świata posługuje się jedynie dziesięcioma.

Dla 15% ludzi pierwszym językiem jest mandaryński, co wraz z czterema kolejnymi językami (hiszpański, angielski, hindi i arabski) daje ponad jedną trzecią światowej populacji. Te same języki, tylko w innej kolejności są liderami rankingu najczęściej używanych języków. Może być to znacząca zachęta dla osoby wybierającej język, którego chce się nauczyć - w końcu poszerzenie grona potencjalnych znajomych o półtora miliarda osób to nie byle co.

Jak wspominaliśmy już na naszym profilu na Facebooku, według rankingu Ethnologue językiem hiszpańskim jako językiem ojczystym posługuje się aż 427 milionów ludzi w 31 krajach.

Hiszpański plasuje się na drugim miejscu, jeśli mówimy o liczbie native speakerów, zaraz po chińskim, którym - po zliczeniu osób posługujących się wszystkimi dialektami - mówi... trzy razy więcej ludzi, osiągając niebotyczną liczbę miliarda trzystu milionów. Język hiszpański jest jednak dla Europejczyków znacznie prostszy. Chcielibyście móc porozumieć się z połową miliarda osób? Chyba już wiecie, jaki język wybrać.

Znasz już angielski? Jakich języków łatwo będzie ci się uczyć?

Warto wziąć pod uwagę jeszcze jeden czynnik - poziom trudności i dostępność materiałów naukowych. O ile to drugie stosunkowo łatwo ocenić - i mam tu na myśli zarówno wizytę w księgarni językowej, jak i surfowanie po bezkresnym oceanie internetu - to drugie jest dużo mniej oczywiste. Nie istnieje chyba uniwersalna tabela trudności języków, można jednak, dla danego języka ojczystego, ocenić stopień podobieństwa w gramatyce oraz leksyce i oszacować średni czas potrzebny na jego przyzwoite opanowanie. 

Dla osób anglojęzycznych takie zestawienie przygotował amerykański Foreign Service Institute. Dzieli języki na 5 kategorii, gdzie w pierwszej są teoretycznie najłatwiejsze do nauki (potrzeba na nie około 600 godzin, ponad 20 tygodni kursu) - na przykład włoski, norweski i hiszpański, a w piątej te bardzo trudne, na których płynne opanowanie potrzeba co najmniej 2200 godzin (około 88 tygodni kursu językowego) - arabski, chiński, japoński i koreański.

Wybierz język, którego realnie będziesz chciał używać

Nie można jednak zapominać o czynnikach indywidualnych - fascynacja literaturą francuską, marzenie o podróży do Brazylii albo chęć podjęcia pracy w Japonii mogą okazać się dużo silniejszym motywatorem niż zimne wyliczenia. A nauka języka powinna być przede wszystkim przyjemnością i pasją.

Udostępnij:

sobota, 21 stycznia 2017

Nauka języków przez filmy i seriale

Droga, którą zmuszeni jesteśmy przebyć, aby osiągnąć biegłość językową, może wydawać się żmudna i zniechęcająca. Na szczęście do wyboru mamy wiele niekonwencjonalnych metod nauki, dzięki którym staje się ona łatwiejsza oraz efektywniejsza. Jak więc skutecznie rozwinąć umiejętności językowe, łącząc przyjemne z pożytecznym?

Najlepszy sposób na osłuchanie się z językiem

Jednym ze sposobów, który pozwala na chwilowe zapomnienie o długich listach słówek, a przy tym przynosi zadowalające efekty, jest nauka poprzez oglądanie filmów i seriali w docelowym języku. W ten sposób mamy możliwość poznania języka od drugiej strony – uczymy się nietypowych wyrażeń, czy potocznych zwrotów, jakich nie zobaczymy w szkolnych podręcznikach. Ponadto, co najważniejsze, osłuchujemy się z językiem. 

Na biegłe posługiwanie się językiem składa się kilka sprawności językowych. Jedną z nich jest rozumienie ze słuchu, które nierzadko sprawia problemy początkującym uczniom. Różnorodne akcenty czy wyjątki w wymowie mogą stanowić poważną przeszkodę w nauce. Aby ją przezwyciężyć, powinniśmy zapewnić sobie jak najczęstszy kontakt z językiem.  Oglądanie filmów, seriali, czy nawet wywiadów z ulubionymi aktorami, pozwoli nam na rozwijanie umiejętności językowych przy dobrej zabawie. 

Jak zacząć?

Na początku należy wybrać materiał odpowiadający naszym umiejętnościom. Świetną alternatywą dla początkujących są seriale przygotowywane specjalnie dla osób pragnących nauczyć się danego języka. To krótkie serie, w których aktorzy mówią wyraźnie i nie posługują się zbyt zaawansowanym słownictwem. Kiedy już wystarczająco osłuchamy się z językiem, będziemy mogli rozpocząć seanse wymarzonych filmów. W pierwszej kolejności najlepiej jest wybierać materiały opatrzone napisami w docelowym języku. Pozwoli nam to na dokładniejsze zrozumienie treści oraz zapoznanie się z nowym słownictwem. Bardzo dobrym pomysłem jest też oglądanie seriali czy filmów, które już znamy, dzięki czemu będziemy bez problemu nadążać za fabułą.

Gdzie znajdziemy takie seriale?

Dobrą opcją wydaje się być Netflix, który oferuje oryginalny dubbing i wielojęzyczne napisy. Niestety jest to dość kosztowna metoda, chociaż zapewnia perfekcyjną jakość i dostępność z pozycji wielu różnych urządzeń. Jeśli chcielibyście uczyć się mniej popularnych języków, warto zaglądać na strony internetowe publicznych telewizji z danego kraju, np. NRK dla norweskiego. Nierzadko można tam znaleźć ogromne, darmowe bazy filmików, seriali i programów z napisami w docelowym języku, a nawet oglądać streaming telewizji online. Niestety często takie strony obwarowane są ograniczeniami związanymi z lokalizacją użytkownika - innymi słowy, jeśli nie jesteś fizycznie w danym kraju, nie masz dostępu to większości treści. Geoblokowanie można jednak dość prosto ominąć, np. poprzez VPN lub sposoby prezentowane przez użytkowników na licznych forach (wystarczy zapytać Google). Najprostszą i równie skuteczną metodą jest korzystanie z YouTube. Znajdziemy tam tysiące filmiki vlogerów, ale także nagrania przeróżnych programów, w tym rozrywkowych, takich jak The Voice czy Got Talent. 

Regularność oraz zaangażowanie

Nie zniechęcaj się, jeżeli na początku nie będziesz w stanie dokładnie zrozumieć wszystkich wypowiedzi. Oglądanie materiałów w obcym języku wymaga wiele zaangażowania, a tym samym stanowi prawdziwe źródło satysfakcji. Oprócz zaangażowania, niezwykle ważna jest także regularność. Każde, nawet najkrótsze video w obcym języku, rozwija Twoje umiejętności oraz zapewnia Ci kontakt z językiem, dlatego postaraj się sięgać po różne materiały najczęściej jak możesz.

Od czasu do czasu warto także sprawdzać znaczenie nieznanego słownictwa oraz zapisywać najczęściej napotykane wyrażenia. Może być to czasochłonne, jednak przybliży Cię do osiągnięcia upragnionego celu.

Kontakt z językiem

Nauka języka w szkole opiera się głównie na tekście pisanym, podczas gdy rozwijanie pozostałych sprawności jest zaniedbywane. Właśnie dlatego tak ważna jest praca, którą samemu wkładamy w doskonalenie własnych umiejętności. Najlepszym sposobem na osiągnięcie biegłości językowej jest otaczanie się danym językiem, czyli korzystanie z jak największej ilości różnorodnych źródeł. Oglądanie materiałów w obcym języku stanowi świetną, dodatkową formę nauki, która nie męczy, lecz wręcz przeciwnie - sprawia przyjemność. Co więcej, pozwala nam ona na dogłębne poznanie innych kultur i otwiera dostęp do wielu nowych materiałów poznawczych. 
Udostępnij:

sobota, 14 stycznia 2017

Nauka angielskiego przez naukę programowania, czyli Udacity

Bardzo dobrym sposobem na nabycie nowych umiejętności językowych jest nauka czegoś zupełnie innego w wybranym języku docelowym. Nudne podręczniki, sztuczne teksty i słuchanki, których nigdy nie usłyszymy w prawdziwym życiu? Czas z tym skończyć!

Biegłość językową osiągamy wtedy, gdy jesteśmy w stanie myśleć w danym języku. Wyrażanie samego siebie to obok komunikacji główny cel nauki języka obcego. Najlepszym sposobem, aby nabyć doświadczenie i zanurzyć się w danym języku, jest nauka nowych rzeczy.

Języki dają dostęp do zupełnie nowych treści

Angielski to obecnie lingua franca w świecie naukowym. Znajomość tego języka poszerza nasze możliwości poznawcze o materiały do nauki z całego świata. Dzięki angielskiemu możemy wybierać spośród setek profesjonalnie zaprojektowanych kursów online, milionów książek czy filmów wideo.

Google, jako firma o zasięgu globalnym, stawia duży nacisk na nowoczesną edukację. Korporacja ta udostępnia każdemu zainteresowanemu różnego rodzaju kursy internetowe, nierzadko certyfikowane. Aby otrzymać do nich dostęp, wystarczy się zarejestrować i mieć dostęp do sieci. Jednym z takich projektów jest Udacity by Google. Co powiecie na naukę programowania aplikacji mobilnych na Androida?

W tydzień nauczysz się pisać proste aplikacje

Kompletny program Udacity składa się z kilku kursów - w pierwszym poznajemy podstawowe komendy języka XML, w drugim piszemy nasze pierwsze aplikacje w języku Java i XML w programie Android Studio, w trzecim zaś dowiadujemy się, jak tworzyć bardziej złożone aplikacje. Każdy z kursów można przy odpowiednim nakładzie czasu i zapału wykonać w dwa dni. Potwierdzam - sprawdziłem.

Tworzenie aplikacji i odpalanie ich na własnym urządzeniu wciągnęło mnie tak bardzo, że nie mogłem się oderwać i dosłownie pochłaniałem lekcje w całości. Jeśli okaże się, że ty także jesteś maniakiem programowania, mimo, że - tak jak ja - nigdy nie miałeś z tym styczności, tydzień może okazać się wystarczający, aby nabyć zupełnie nowe umiejętności. Kurs daje nam jednak możliwość pracy we własnym tempie, dlatego nie przejmuj się, jeśli twój grafik jest napięty.

Nowatorska, niezwykle ciekawa forma nauki

Każda lekcja składa się z filmiku, w którym nasi instruktorzy prezentują nowy temat. Interakcje między nimi są bardzo zabawne, panuje miła atmosfera, a słuchacz jest angażowany w rozmowy nauczycieli. Niech was to jednak nie zmyli - kurs jest bardzo bogaty treściowo i z każdej lekcji wynosimy nowe umiejętności. Co najlepsze - wykorzystujemy je od razu w praktyce. Nie uczymy się na pamięć nudnych komend, nie czytamy o historii języka i nie tracimy czasu na coś, co nie jest potrzebne w procesie pisania aplikacji mobilnych.

Filmiki to moim zdaniem najlepsza metoda samodzielnej nauki - nauki programowania oraz nauki języka obcego. Instruktorzy posługują się prostym językiem, mówią wyraźnie i bardzo miło się ich słucha. Tematy tłumaczone są przejrzyście, a ich słowa często oddawane są w formie obrazków w filmiku. Dlatego też nie musicie się obawiać, że nie znacie nazw różnych nawiasów albo zwrotów matematycznych. Instruktor dokładnie pokazuje, o czym aktualnie mówi, więc automatycznie nabywamy nowe słownictwo. Sądzę, że poziom B2 w zupełności wystarczy, aby bez problemu odnaleźć się w kursie i czerpać z niego w pełni.

Co cudowne, już wkrótce zapominamy, że kurs jest anglojęzyczny. Nauka Javy i XML po angielsku zaczyna wydawać się wręcz naturalna, zważywszy na to, że wiele komend i atrybutów to skróty angielskich słów np. "int - integer" lub pełne angielskie słowa, których i tak musielibyśmy się nauczyć, ucząc się programowania po polsku np. "font", "height", "width", "weight" i wiele więcej.

Nie tylko nauka z filmików, ale także dostęp do ogromnej skarbnicy wiedzy

W kursie Udacity ważny jest także research. Już od samego początku instruktorzy uczą nas, jak korzystać z obszernej skarbnicy wiedzy, jaką jest Internet. Często jesteśmy proszeni o to, aby znaleźć komendę, o której jeszcze się nie uczyliśmy, i wykorzystać ją samodzielnie w projekcie. Dopiero w kolejnym filmiku dowiadujemy się krok po kroku, jak to zrobić.

Nie muszę mówić, że wszystkie materiały źródłowe są w języku angielskim. Instruktorzy Udacity opierają research głównie o stronę Developer Android, gdzie znajdziemy świetnie wytłumaczone wszystkie komendy, wraz z przykładami ich użycia w kodzie. Sam nierzadko wyszukiwałem nowe polecenia, aby urozmaicić swój projekt lub rozwiązać jakiś problem. Zdarzało się też, że to, czego sam się nauczyłem, pojawiało się kilka lekcji później.

Czas zmienić system edukacji w Polsce?

Edukacja w polskiej szkole jest przeciwieństwem edukacji dobrej i nowoczesnej. Zamiast uczyć, jak korzystać z niemalże nieskończonej liczby źródeł wiedzy, jak selekcjonować informacje, aby umieć odnaleźć i wykorzystać to, czego potrzebujemy, uczymy się na pamięć wszystkiego, co się da, zniechęcamy się do nauki, ostatecznie zaliczamy wszystkie wymagane egzaminy i kończymy ze szczątkową wiedzą i brakiem umiejętności.

Kursy online proponowane przez wiele firm, w tym Google, są odpowiedzią na ten problem. Samodzielna nauka we własnym tempie, odpowiadanie jedynie przed samym sobą, praktyka już od pierwszej lekcji i naprawdę szybkie rezultaty to cechy, które sprawiają, że taka forma nauki nie ma sobie równych. Wystarczy szczypta ambicji i samozaparcia, a znacznie poprawicie swoje umiejętności językowe, nauczycie się pracować z obcojęzycznymi materiałami i - co chyba najważniejsze - nauczycie się pisać aplikacje na Androida.

Kliknij, aby przejść na stronę kursu.
Udostępnij:

piątek, 6 stycznia 2017

Dwa razy częstszy wymóg znajomości języka niż w Finansach. Gdzie?

Bez znajomości języków obcych coraz trudniej przebić się na rynku pracy. Komunikatywny angielski to wymóg, który powoli ale konsekwentnie pojawia się w coraz większej liczbie ogłoszeń. Nie wszędzie jednak proces ten zachodzi równie szybko, dlatego też stwierdzenie to - choć generalnie prawdziwe - upraszcza sytuację i wymaga rozwinięcia. Jak zatem tak naprawdę wygląda sytuacja na rynku pracy?

Aby zbadać strukturę zapotrzebowania na języki obce postanowiliśmy przyjrzeć się każdemu województwu z osobna. W naszym badaniu wyróżniliśmy trzy główne obszary:
a) Administracja biurowa oraz Doradztwo/Konsulting
b) Bankowość oraz Finanse/Ekonomia
c) IT - Administracja, IT - Rozwój oprogramowania oraz Internet / e-Commerce / Nowe media
Dzięki analizie uzyskanych danych udało nam się wysnuć kilka interesujących wniosków.

1. W każdym województwie co najmniej połowa ogłoszeń o pracę w badanych obszarach zawiera wymóg znajomości języka obcego.

2.  W Mazowieckiem, Pomorskiem i w Małopolsce liczba ogłoszeń o pracę z wymogiem znajomości co najmniej jednego języka obcego na poziomie komunikatywnym jest najwyższa

3. Osobom nieznającym języków obcych najłatwiej znaleźć będzie pracę w Świętokrzyskiem oraz Kujawsko-Pomorskiem

4. W przypadku ogłoszeń zawierających wymóg znajomości tylko jednego języka obcego, średnio w ponad 90% przypadkach jest to angielski. Drugim najczęstszym językiem wiodącym jest niemiecki.

Dzięki podziałowi na województwa oraz poszczególne branże doszliśmy do bardzo ciekawych wniosków jeśli chodzi o obszar Finanse/Bankowość i IT/Nowe media.

1. W informatyce nie poradzimy sobie bez języka angielskiego. W każdym z województw liczba ogłoszeń z wymogiem znajomości angielskiego wyniosła co najmniej 80%. Jedynie w Śląskiem liczba ta jest niższa (65%).

2. W branży IT mało istotna jest znajomość drugiego i kolejnego języka obcego. Ewentualna znajomość stanowi jednak dodatkowy atut.

3. W aż sześciu województwach 9 na 10 ogłoszeń zawiera wymóg znajomości języka obcego.

Gdy spojrzymy na mapę prezentującą liczbę ogłoszeń z wymogiem znajomości co najmniej jednego języka obcego w bankowości, naszą uwagę słusznie powinien przykuć blady kolor, którego niska intensywność ilustruje odpowiednio niską wartość.

1. Województwo mazowieckie znacznie wyróżnia się na tle kraju (czyżby Stolica miała na to wpływ?). Tutaj w finansach język może przydać się u nawet ponad 80% pracodawców.

2. Statystycznie w branży Finanse/Bankowość dwa razy mniej ogłoszeń o pracę zawiera wymóg znajomości języka obcego.

Co wpływa na taki stan rzeczy?

W obszarze IT pracodawcami są często globalne firmy, gdzie zatrudniani są ludzie różnych narodowości. Aby praca nad projektami przebiegała pomyślnie, problem bariery językowej musi zostać wyeliminowany. Ponadto, angielski może okazać się niezbędny do pracy z programami czy korzystania z dodatkowych materiałów dokształcających oraz kursów online. Nierzadko też pracodawca może wymagać, aby projekt był tworzony w języku angielskim (co wydaje się wręcz oczywiste, jeśli zespół jest międzynarodowy). Jeśli informatyk będzie pracował sam lub zatrudniająca go firma działa jedynie na rynku polskim, wymóg znajomości języka może pojawiać się rzadziej.

W branży finansów i bankowości sytuacja jest zgoła inna. Tutaj głównym celem działalności na rynku jest świadczenie usług w danym kraju - działalność firmy, jak i jej oferta dostosowywana jest do prawa krajowego oraz specyfiki potrzeb klientów. Zatrudniana kadra ma działać przede wszystkim na rzecz polskiego, a nie międzynarodowego klienta, dlatego też znajomość języków obcych odgrywa znacznie mniejszą rolę.

"Pracownicy księgowości czy kadr wchodzą w interakcje jedynie z polskim otoczeniem, ponieważ sprawy prawno-finansowe w naszym kraju są bardzo skomplikowane. Nikt nie wymaga od specjalistów od księgowości i finansów wchodzenia w interakcje z zagranicą, gdyż ich zajęcia są wystarczająco czasochłonne. Jeżeli firmie jest to potrzebne, są do tego przeznaczone inne działy i zatrudniane dodatkowe osoby. Jedynie duże firmy zagraniczne, mające swoje interesy w Polsce, mogą wymagać dodatkowego języka."
Iwona Pakuła
Główny Księgowy w Stowarzyszeniu Gmin Polskich Euroregionu Pradziad

Więcej statystyk i wykresów wraz z wnioskami już wkrótce. Badanie przeprowadzona na podstawie kilku tysięcy dostępnych ogłoszeń na portalu pracuj.pl

Udostępnij: